• thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail
  • thumbnail

Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział:
- Wiesz, Zocha, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo... ochujeć można! Patrzę przed siebie... O rzesz kurde mać! Patrzę na prawo... O ja cię pierdolę...
Zocha zaczyna płakać... Dres pyta:
- Zocha, co Ci sie stało?
Ta odpowiada:
- O Boże, jak tam musi być pięknie.

Losowe Dowcipy:


Chorobliwie nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dz... Więcej

DOŻYŁKI 2000 - święto narkomanów. Więcej

Złodziej ukradł kalendarz i dostał parę miesięcy. Więcej

Marynarz opowiada w knajpie wrażenia z ostatniego rejsu:
Więcej

Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widz... Więcej